Trening
Doping
Suplementacja
Gadaniec
Zdrowie
Dieta
Sztuki walki
Sporty ogólnorozwojowe
Aktualności
Fitness
Sprzęt kulturystyczny
Foto kobiet
Zdrowie
Sporty ogólne
Wellness
Strongman
Fotogaleria
Trening
Dieta
Suplementacja
Doping
Wellness
Sporty Siłowe
Sporty ogólnorozwojowe
Sztuki walki
Zdrowie
Aktualności
Gadaniec
Fotoalbum
Humor
Galeria mistrzów
Dzienniki Treningowe

On-line (5 minut) jest 20 gości

Mega wyprzedaż!

Gaspari Nutrition MyoFusion 2278g

124,80 zl

Interactive Mammoth 2500 - 4,4 kg

97,97 zl

Revolutions Crack - mocniejszy od NOX PUMP

139,00 zl

Syntrax Super GlU - 500g

59,00 zl

Mhp Up Your Mass 2270g

105,00 zl

PrimaForce GlutaForm - 1kg Dynamitu!:)

115,00 zl

Optimum BCAA 200 kaps.

59,00 zl

Syntrax Whey Shake 2270g

105,00 zl

MHP - HexaGHen 56 tabl.

144,90 zl

VPX Syngex- 2250g

105,00 zl

MHP Carnivor 1816g

159,00 zl

VPX NO Shotgun V3 644g

119,00 zl

Now Foods Adam - 90 kaps.

49,00 zl

San Myotest 90 kaps. - BARDZO MOCNY!

98,00 zl

MAN Scorch - Reveal The Steel (168 caps)

85,00 zl


  Gee-nialny brzuch.



W tym przypadku zdecydowanie polecam odżywki:

Interactive Mammoth 2500 - 4,4 kg (przecena na 97,97 zł)
Ostrowia WPC 80 - 900g (przecena na 31,99 zł)
NOW FOODS Glucosamine + Chondroitin 120 kaps. (przecena na 79,00 zł)
LG Sciences BC+EAA 330g [NOWOŚĆ!] (przecena na 69,00 zł)


--------------------
Odżywki, dobrze ułożona dieta i odpowiedni trening to 95 % sukcesu w drodze do dobrej sylwetki i zdrowia (5% to tylko Twoja motywacja). Specjaliści kfd.pl - za grosze, szybko i dyskretnie - układają indwidualnie dietę, trening i plan suplementacyjny zobacz - >> Indywidualna pomoc <<

Kto by nie chciał mieć dopracowanego brzucha ? Wskażcie mi tutaj osobę, która choć raz patrząc w lustro, nie narzekała na wygląd swojej środkowej części ciała. Twardy, dopracowany, z widocznymi skośnymi - to marzenie pewnie niejednego koleżki przesiadującego nie tylko w siłowni . Pół biedy gdy jeszcze obwód pasa nie wychodzi poza obwód klatki piersiowej ( choć to nic ciekawego jest gdy patrząc z boku - widzisz wielką linie prostą ciągnącą się od klatki aż po … - no tak tu zbytnio wpływu się nie ma ). Tragedią jest, gdy brzuch wygląda jak jakiś wysokogórski szczyt a klatka i reszta to teren a’la depresyjny jak pola uprawne w Holandii. Dobrze powiedziane - depresja . Można dostać jakieś psychozy, jak u kobiet, które pozakrywane aż po szyję ręcznikami, chowają się gdzieś w cieniu. Myślą, ze nikt ich nie widzi. A jak komicznie by wyglądał - facet okryty bawełnianym szlafrokiem podczas gdy upalne 30 w cieniu. Jakie na to lekarstwo ? Trening kulturystyczny - Tak więc nasz bohater wpada z hukiem pod koniec maja na siłownie - pompując żelastwem klatkę piersiową, aby ona jakimś cudem podrosła . Po cichaczu od swojej kobiety pożycza, niby że to dla mamy - wypieki świąteczne - kobiece czasopisma z tytułową stroną : Dieta Hom-Do-Udach - czyli jak zrzucić 10 kg w ciągu 5 tygodni i zgubić 7 cm w pasie. Pełen motywacji - rzuca się w ten wir - przepisów z alg morskich, otrębów owsianych i 3 godzinnego treningu klatki piersiowej . Do tego dorzuci ECA - to podobno jakiś rewelacyjny preparat na odchudzanie - przeczytał to gdzieś na internecie .Pierwsze 2 dwa dni super . Potem jednak nachodzą go zawroty głowy, odruchy wymiotne, no i te totalne rozwolnienie . Odrobinę odbyt tego nie wytrzymuje. Ale spoko - wszystko da się przecież wytrzymać . Najważniejsze ze rzeczywiście zarzucił już 2 kilo . 2 dni = 2 kilo . Bomba - za 30 dni będę - może nie jak ci wielcy faceci trenujący na przyrządach firmy Mango ale… ale i tak będę zajebiście wyglądał … Zajebiście to będziesz odwodniony, osłabiony, na skraju totalnego wyniszczenia organizmu a nie dobrze dopracowanej sylwetki. Każdego roku widzę to samo . Powtarza się to jak jakiś bumerang . Można to tak nazwać - Walczący z oponami . Idealna reklama dla Stomilu Olsztyn. Tłum rozpalonych jak 200 W żarówka kolesi, którzy zjawiają się gwarno i ochoczo wiosną na siłowni. Tak naprawdę to zabierają tylko miejsce i powietrze - zamiast wziąć się do konkretnej pracy. Zaraz zapewne ktoś z tej elity powie : Gee, kurna - ja nie mam czasu na ten regularny trening i dobrą dietę . Pracuje po 8-10 godz. 5-6 razy w tyg. - nie mam po tym siły te twoje na zdrowe regularne posiłki czy pocenie się na śmierdzących siłowniach. Wiesz , może siły nie masz. Naprawdę Ci wierzę. Ale wiesz dlaczego ? Gdyż właśnie nie spożywasz tych zdrowych rzeczy. Inaczej człowiek się czuje fizycznie i co najważniejsze psychicznie po 8-10 godz. pracy, gdy zamiast sterty batonów, bułek słodkich, napojów gazowanych, kawy, czekolady i Bog jedyny wie co - gdyby zjadł te regularne zdrowe żarcie. Wszystko siedzi w głowie. Ochota na trening, ochota na walkę z zbędnym tłuszczem - wszystko tam. Odpowiednio odżywiony mózg szybciej każe produkuje energie życiową i by ona szybciej się regenerowała. Jeszcze jedno - ile to razy straciłeś czas na zbędne pierdoły ? Codzienna 5 godz. podróż pilotem do szklanym ekranie, codzienny napój bogów po wyczerpującej pracy. Gdyby to skumulować wyszła by liczba podobna do liczby kombinacji trafienia 6-tkę Totku.
Jeżeli masz dość tego, jeżeli chcesz wreszcie zmienić wygląd twego pasa - czytaj dalej . Jeżeli nie - to odpuść sobie dalsze czytanie . Stracisz swój cenny czas - możesz przecież wykorzystać go np. na zatopienie ust wraz z Fredkiem Kiepskim w browaru, przed swoim szklanym ekranem .

Akt 1 . - Trening.

Jeżeli regularnie trenujesz - to dlaczego omijasz ta partię mięśni ? Czy zmuszenie do dodatkowego wysiłku przez 10-15 min. wymaga aż tylu kalorii. Trenowanie mięśni brzucha rzeczywiście nie należy do ulubionych partii. W 80 % planów treningowych jest omijany ( w praktyce ) - prawie tak często jak przedramiona. Dziwne - przecież to &frac14; twojego ciała. Oczywiście ja też nie przepadam za ich katowaniem po tym gdy mam spuchnięte jak balony nogi czy tarcze na klatce piersiowej . Także niezbyt stosowne jest trenowaniem brzucha przed pewnymi częściami - np. przed nogami . Dlatego trenuje je w domu . Na siłowni zazwyczaj dorzucam 3-4 serie unoszeń nóg na ławeczce naprzemiennie z unoszeniem drugiego dnia tułowia w opadzie - na koniec treningu . Trening w domu ma to do siebie - że nikt cię nie podania, ma swoją specyficzną atmosferę . Własne 4-ściany z oblepionymi cip… paniami z CKM , własna muzyka, i twój …. własny brzuch. Nie wiem jak inni, ale mi o wiele przyjemniej trenuje się brzuch w domu niż na siłowni. Mogę przetrenować go dokładnie w każdej chwili i nie potrzebuje do tego specjalnych wymyślonych maszyn. Wystarczy tylko koc, kijek, taboret kuchenny, i 2 talerze o wadze ok. 0,7 - 1 kg . To wystarczy ? Tak - tak trenowałem przez kilka lat i nadal to robię ( ups… robiłem ) . 15-20 minut trenując dwa dni z rzędu - 3-go przerwa- nie zwracając na to czy trenuje na siłowni czy nie. Zawsze ok. 19.00 - i tu pierwsza rada : trenuje zawsze o określonej czasie . Nie ważne czy to dotyczy zwykłego treningu czy dodatkowego mięśni brzucha. Organizm ma to do siebie że potrafi zbiegiem czasu tak się nastawić - by skumulował, w odpowiedniej porze, energie do wysiłku fizycznego . Wszystko to zależy od tzw. przyzwyczajenia. Wie to tym każdy kto regularnie trenuje o określonej porze. Jeżeli nie jest organizm przetrenowany, niedożywiony lub napchany odpadami żywnościowymi - po pewnym czasie, właśnie o tej porze ( zwłaszcza gdy odpuścisz sobie trening ) wyzwoli owa pozytywną energię. Będziesz to czuł - dlatego 3manie się treningów zbiegiem czasu jest o wiele łatwiejsze.
No dobra - Gee - ale co zrobić z taką sytuacją gdy naprawdę nie mogę sobie pozwolić na dodatkowy domowy trening ? Pracuję od 7.00 do 18.00 i na 20.30 mam na siłownie. Rzeczywiście . Sprawa wygląda bardziej skomplikowanie. Rozwiązaniem jest przetrenowanie brzucha przed treningiem ale w domu . Np. 20.00 -20.15 trening w domu - potem masz 15 minut na odpoczynek - i znowu na siłownie. Ważne by ta przerwa nie była ani za krótka ani także za długa . Ta 1-sza opcja jak wspomniałem wcześniej zazwyczaj niezbyt dobrze wpływa na trening innych partii - a ta druga może spowodować pewne zaburzenia - w motywacji, chęci . Cały klucz w tym by znaleźć na fali dobrego - pozytywnego samopoczucia . Hormony za to odpowiadające krążą we krwi jeszcze przez 20-25 min. po treningu ( sprawdź te samopoczucie po dobrym zakończonym treningu - zmęczenie, wyczerpanie nie przychodzi tak od razu. ) . Taki sposób spowoduje będziesz pobudzony - podjadany po przetrenowanym brzuchu - ale ewentualne zmęczenie mięśni nie wpłynie na dalsza wydolność . Mięśnie brzucha należą do tych partii ( białe włókna ), ze chętniej pobierają tlen do produkcji energii - przez co szybciej odzyskują formę - przez co potrzebują większej ilości ruchów do ich kompletnego przetrenowania. Więc po zakończonym treningu w domu wypij dużą ilość wody ( np. 0,7 litra ) spakuj swoje rzeczy na siłownie , zadzwoń do dziewczyny - powiedz jej jak mocno ja pragniesz i że jest dla ciebie wszystkim - i z taką motywacją idź na skatować resztę mięsa ( nawet jak powie, że jesteś burkiem i że z wami koniec - to i tak motywacja na dobry trening będzie … ).
To samo dotyczy, gdy pracujesz na 2 - 3 zmiany.

Oto te ćwiczenia :

1.Unoszenie nóg wraz z ruchem ramion ( w dłoniach owe talerze )

Wspominałem nieraz o tym ćwiczeniu na forum . Uważam że jest to ćwiczenie rewelacyjne ( sam je wymyśliłem - to musi być do cholery genialne ). Trenując samo unoszenie nóg zauważyłem pewien problem - a raczej 2 . Po 1-sze kręgosłup traci stabilizacje podczas ruchu - wygina się, przesuwa się . Traciłem wtedy uczucie napięcia w mięśniach a czułem tylko dolne partie kręgosłupa. I tu przy okazji - rada . Skoncentruj się na wyczuciu pracy mięśnia a nie na pustych ruchach . Tu tkwi sukces w budowaniu czystej tkanki mięśniowej . Nie wyobrażam sobie zbudowania super klatki jak nie czuję ją podczas treningu - nie zbuduje dobrych tylnich aktonów barków ,gdy wykonuje ćwiczenie które wyczuwam że wchodzi właśnie tam. Koncentruj zwłaszcza się na negatywnej części ruchu . Licz do 3 a przy pozytywnej części ruchu do 2 . Pod koniec napnij ( szczytowe napięcie mięśni ) . Trenując wraz z dodatkowym, lekkim zaznaczam ciężarem - uzyskałem lepszą stabilizację i co najważniejsze ciągłe napięcie mięśnia .
Po każdej zakończonej serii rozciągaj - ja zazwyczaj robię tzw. mostek - lecz gdy ty nie jesteś aż tak gimnastyczno-akrobatyczny - połóż się na brzuchu i staraj się podpierając wyciągnąć się jak najmocniej do tyłu. Policz do 10 ( wytrzymaj delikatny dyskomfort )
- potem do 10-15 i powtórz serie . To co ci potrzeba to 3 serie tego ćwiczenia. Aha - te ćwiczenie wykonuje w butach .

2. Spięcia

Tak zwykłe - a nie takie jak nas uczono w szkole podstawowej czy w średniej . Stopy na ścianie lub jeszcze lepiej by były ustawione 45 stopni od pionu ( zaczep o krawędź wystającej szafy - komody itp.) Kąt w kolanach ma wynosić odrobinę więcej niż 90 stopni a uda powinny być prostopadle do podłoża . Jedna dłoń na brzuchu - druga na karku . Podnosisz się tylko by spiąć mięśnie brzucha a składać się jak scyzoryk. I ta sama prędkość ruchów - na 3 opuszczasz się na 2 podnosisz. Ilość ruchów w jednej serii ( np. 30 ) podziel na połowę - i jedną pół-serie ( 15 ) wykonuj trzymając np. lewą dłoń na karku a drugą połowę - prawą . I wyczuwasz…i wyczuwasz… i wyczuwasz… Pokombinuj trochę z układem nóg - znajdź te najbardziej dla ciebie odpowiednie. Po serii - rozciągasz - chwila przerwy ( liczysz do 15 ) i znowu … 3 kolejne serie…

3. Skręty tułowia siedząc z kijkiem

Po 1-sze postaraj się o kijek nie prosty jak u szczotki ale taki wygięty w lekki łuk - długości obrobione mniejszej niż twój zakres ramion . Po drugie rób to ćwiczenie siedząc. I skręcaj delikatnie górna część ciała, to jedną to w drugą stronę - patrząc jednak cały czas w jeden punkt - miej go przed sobą. Skoncentruj się na wyczuwaniu - staraj cały czas miej napięty pas - Ilość ruchów tu największa nawet do 100. W poprzednich ćwiczeniach - na tyle ile ci pozwoli twój organizm. Ilość serii 2-3 . I po każdej serii rozciągasz mięśnie.

To wszystko………

Z biegiem czasu zwiększaj ilość ruchów - zmieniaj 1 ćwiczenie z 2 - mieszaj je ze sobą ( 1 seria tego druga tamtego…) by zapobiec monotonii . Skręty pozostaw zawsze na końcu treningu . Co 3 tygodnie zrób dodatkowy dzień przerwy .

Jeszcze jedno : Trenuj przenoszenie sztangielki za głowę prostopadle do ławki - wykonuj te ćwiczenie zawsze podczas treningu na klatkę piersiową i nawet plus do grzbietu. Zwiększ liczbę ruchów do 16-20 - a unikniesz możliwości zwiększenia obwodu w pasie ( jak to możliwe jest gdy robisz te ćwiczenie dużym ciężarem ) Po za tym jest to bezpieczniejsze dla twoich barków. Po tym - przydałoby się parę serii unoszenia nóg leżąc na ławeczce skośnej ( 30 stopni ) .

Ostatnie rzeczy co chcę przekazać to : bądź konsekwentny, cierpliwy i zacznij trenować już od dziś . Wybacz, ale nie uzyskasz poprawy w ciągu miesiąca . 5 - tak masz ogromna szansę, by zaskoczyć znajomych lepszą sylwetką - nie taką jaką pamiętają z Cię z ubiegłorocznego tzw. Letniego Oktoberfestu.


Następnym razem - poruszę temat diety - która jest drugim, niezbędnym kluczem do uzyskania niezłej tarki .


Gee - 2004 - www.kfd.pl



Autor: ANATOM


Brak odpwiedzi...
Forum kfd.pl - najciekawsze wątki: Piłka nożna Universal Animal Pump | ActivLab InsulinoX | Weider Premium Whey Protein | Pytanie odnośnie dawkowania DREADEX | Białko po treningu? | Mięsnie Brzucha | Rozpiska | Zerknij do nas na forum i zobacz najciekawsze tematy: Odżywki Atlas Ćwiczeń Tanie odżywki Odżywki Nitrobolon Hurtownia odżywek Najciekawsze działy na forum kfd.pl: Dieta forum Ranking odżywek Odżywki forum Trening Trening forum Doping Fitness forum Zdjęcia kulturystów Zdrowie forum Piłka nożna Steroids Ekonomia forum Dzienniki treningowe Olimp | Trec | Dieta 6 weidera | Artroskopia | Dieta Kopenhaska | Panga | Piłka nożna / Sterydy
   
   

   
       © 2000-20006 kulturystyka.com.pl
/
   
Sterydy Strona główna Odżywki Forum - Kulturystyka i Fitness Reklama / współpraca Zarejestruj się w naszym serwisie Wyszukaj na forum Polecane serwisy