kfd protein dessert

5 najczęstszych problemów fit-dziewczyn, o których się nie mówi

fitdziewczyny

Systematyczne treningi, pilnowanie diety, czyli tzw. ”czystej miski”, to podstawa do tego by cieszyć się zdrowiem oraz estetycznie wyrzeźbioną sylwetką, czerpiąc ze swojej pracy nad samym sobą pełną satysfakcję. Jednak i w tym temacie pojawiają się małe detale, które uprzykrzają dążenie do samorealizacji i perfekcji. Dziewczyny, które prowadzą aktywny tryb życia i nie stopują się w swoich poprawnych dążeniach do celu, doskonale powinny znać temat. Jakie najczęściej można napotkać  na swojej fit-drodze tzw. ”uprzykrzacze”, i jak sobie z nimi radzić ? O tym drogie Panie przeczytacie poniżej.

#1 Wiecznie głodna

głodna

Patrząc na ten problem z boku, wydaje się być to głupie by narzekać na brak jedzenia, wręcz przeciwnie jego nadmiar nas bombarduje. Jednak chcąc zdrowo żyć i panować nad swoim ciałem, pewne restrykcje obowiązują. Systematyczne treningi prowadzą do tego, że mamy większy apetyt, a to m.in dlatego, że nasze mięśnie do swojej rozbudowy potrzebują budulca i energii do wysiłku fizycznego. Jednak nie dajmy się zwariować i zawładnąć dietą 24/h. Nasza dieta powinna być zbilansowana i nie przekraczać zapotrzebowania kcal na dzień, uwzględniając nasze aktywności.

By nie odczuwać uporczywego  uczucia głodu, warto uregulować swoje pory na posiłek i jeść o stałych godzinach. To wymaga wcześniejszego przygotowania, ale do wszystkiego da się przyzwyczaić. Warto także sprawdzić czy nasza dieta jest ułożona prawidłowo oraz, czy któryś z makroskładników w niej nie przeważa na Twoją niekorzyść. Jeśli przygotowujesz się do zawodów, no cóż musisz przeboleć.

#2 Niedopasowane ubrania

Dalej się zastanawiasz dlaczego dzisiejsze ubrania mimo zmian i trendów wyglądają na Tobie dziwnie, a rękaw jest zrobiony dla obwodu ramienia Kate Moss? Zdecydowanie to jedna z najbardziej irytujących rzeczy bycia fit, niedopasowane ubrania. Producenci odzieży nie robią ubrań dla kobiet, które mają okrągłe i uniesione zadki, a raczej próbują produkować odzież z tzw. push up, aby taki efekt uzyskać. I z pewnością nie robią sukienek, w których Twój wyrzeźbiony tyłek wyglądał by dobrze, a nie jak spłaszczony placek przez fatalny krój.

Rozwiązań jest kilka, ale luźny styl nie sprawdzi się w każdej sytuacji. Na siłowni na pewno luźne topy i leginsy zdadzą egzamin, natomiast na jakieś okazję najlepiej zaopatrzyć się w ubiór, który jest wykonany z dużej ilości lycry. Jeśli masz umięśnione ramiona daruj sobie koszule.

#3 Zanikający biust

fitgirls 1

Rozpoczynając swoją fit-przygodę masz pokaźny biust? Niestety ale musisz wiedzieć, że za kilka miesięcy ciężkiej pracy nieco się pomniejszy. Plusem za to będzie, że z pewnością ujędrnisz go i uniesiesz, więc katastrofy nie przewiduj. Z kolei jeśli, zaczynając masz mały biust, to albo możesz się zastanowić nad ich powiększeniem, co jest normalne w świecie fitnessu i z pewnością znasz wiele instruktorek, które właśnie to zrobiły, albo po prostu ciesz się, że masz tyle umięśnionych ”pagórków” na swoim ciele, że te dwa wcale nie czują się osamotnione. Posiadaczki małych biustów z pewnością będą mieć lepszy komfort podczas ćwiczeń, topy z większym dekoltem nie będą także stanowić problemów. Zero obaw, że coś wyskoczy, pełna swoboda.

Dzięki ćwiczeniom na klatkę piersiową pamiętaj, że zawsze możesz optycznie je powiększyć. Biust jest uniesiony, jędrniejszy i kształtny. Poza tym dziewczyny w końcu mają swoje sekretne sposoby i wiedzą, jak co dobrze uwydatnić.

#4 Odciski

problemy fit-dziewczyn

Pęcherze na dłoniach, siniaki, odciski – norma dla fit-dziewczyn. Każda ćwicząca kobieta, powinna się z tym liczyć i asekurować rękawiczkami oraz specjalnymi kosmetykami ochronnymi, chociaż czasem i one nie pomagają. Odpowiednia pielęgnacja i wyciskamy dalej, taki urok. Akceptujesz to albo wskakuj na bieżnię, nic tu po Tobie.

#5 Poza kontrolą

Kobiety na całym świecie, zwłaszcza te, które zostały już mamami mogą mieć problem z niekontrolowanym oddawaniem moczu. Ćwiczenia takie, jak pajacyki, skakanie na skakance, przysiady mogą naciskać na dno miednicy i doprowadzać do niekomfortowych sytuacji. Można wyeliminować te ćwiczenia, nie prowadząc do utraty kontroli nad pęcherzem. W ten jednak sposób ograniczamy swoje działania na siłowni.

Z drugiej strony, zawsze możemy poprawić swój stan i wzmocnić mięśnie Kegla poza siłownią w domowym zaciszu. Jednak gdyby to okazało się niewystarczające, warto skonsultować się z kompetentnym trenerem, który doradzi i poprowadzi nas w treningach. Staraj się zawsze dopasować rozwiązanie do problemu.

Znasz jeszcze jakieś ”uprzykrzacze”, którymi chciałabyś się podzielić? Podziel się z nami i zostaw komentarz. :)

Kategorie: Kulturystyka i fitness

Tagi: , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Kulturystyka i fitness

Zobacz wszystkie artykuły

Partnerzy portalu

log-kfd-ar log-kfd2-ar
0.18